Przejdź do treści

ŻYCIE WOLNE OD PANIKI

Szybka pomoc w przypadku 
zaburzeń lękowych i ataków paniki

Ten kurs wideo online jest korzystny dla osób​ cierpiących na:

  • agorafobię
  • ataki paniki
  • emetofobię
  • Hipochondrię
  • zaburzeniach lęku społecznego
  • ogólne zaburzenia lękowe
  • zaburzenia stresowe pourazowe

Gwarancja satysfakcji

Jeśli nie jesteś całkowicie zadowolony z zakupu, możesz powrót produkt w ciągu 60 dni od daty dostawy. Bez podania jakiejkolwiek przyczyny i bez żadnego uzasadnienia. Otrzymasz wtedy pełny zwrot ceny zakupu. Gwarantujemy to!

Dowiedz się w naszym wideo, dlaczego można się na zawsze pozbyć się lęku, a nawet ataków paniki.

odpowiednie dla wszystkich urządzeń

Bez ryzyka!

Sprawdzona metoda
Nie pogłębia lęków Zamiast tego wielu użytkowników stwierdza, że oglądanie filmów prowadzi do odzyskanego poczucia spokoju i pogody ducha.

Sprawdzona metoda
Nie pogłębia lęków Zamiast tego wielu użytkowników stwierdza, że oglądanie filmów prowadzi do odzyskanego poczucia spokoju i pogody ducha.

Żadnych leków.
Żadnych technik oddechowych.
Bez terapii ekspozycyjnej.
Bez bolesnego powtarzania 
traumatycznych przeżyć.

Żadnych leków.
Żadnych technik oddechowych.
Bez terapii ekspozycyjnej.
Bez bolesnego powtarzania 
traumatycznych przeżyć.

CO INNI MÓWIĄ O

Viktoria Glasman

Victoria Glasman, lekarz

„Ta metoda znacznie wzbogaciła moją pracę z osobami cierpiącymi na zaburzenia lękowe i ataki paniki.”

Mariola Nowicka

Mariola Nowicka

„Pomogła mi bardziej niż dwa
lata terapii.”

Jürgen Peterek

Jürgen Peterek, lekarz

„Ta metoda pomogła mi w leczeniu moich pacjentów.”

Przetestuj 5 kroków naszego programu

5 kroków do pokonania prawie każdego zaburzenia lękowego

Krok 1: Zrozumienie zaburzeń lękowych
Krok 2: Zatrzymanie zaburzeń lękowych
Krok 3: Przeprogramowanie swojego mózgu
Krok 4: Przykłady zastosowania i wyjątkowe przypadki
Krok 5: Ważne informacje dla krewnych i przyjaciół osób cierpiących na zaburzenia lękowe

Krok 1: Zrozumienie zaburzeń lękowych
Krok 2: Zatrzymanie zaburzeń lękowych
Krok 3: Przeprogramowanie swojego mózgu
Krok 4: Przykłady zastosowania i wyjątkowe przypadki
Krok 5: Ważne informacje dla krewnych i przyjaciół osób cierpiących na zaburzenia lękowe

To właśnie czeka na Ciebie w naszym kursie online:

zamiast 499 ​zł tylko 99 zł
Możliwość płatności w ratach bez dodatkowych opłat.

  • wypróbowany i sprawdzony trening umysłu
  • odkrycie prawdziwej przyczyny własnego niepokoju
  • metody łatwe do zastosowania
  • logiczne instrukcje krok po kroku
  • narzędzia, które natychmiast powstrzymują strach
  • testy, aby dowiedzieć się, jaki masz lęk techniki pozwalające w ciągu kilku sekund powstrzymać zawroty głowy
  • wysoce skuteczne metody powstrzymywania pojawiającej się nagle paniki
  • techniki przezwyciężania derealizacji i depersonalizacji
  • jak opanować ciągłe zamartwianie się
  • jak skutecznie unikać nawrotów choroby
  • szczegółowy przewodnik krok po kroku dotyczący agorafobii, zespołu lęku uogólnionego, hipochondrii, lęku społecznego, emetofobia i wiele więcej

zamiast 499 ​zł tylko 99 zł
Możliwość płatności w ratach bez dodatkowych opłat.

Różne formy lęku – do których zaliczają się również napady paniki – to przede wszystkim prawidłowa, zdrowa reakcja ludzkiego organizmu. Strach ma tylko jedno zadanie: ma nas chronić. Gdy z zarośli wyskakuje lew, nasze ciało natychmiast wydziela adrenalinę, serce zaczyna pracować na najwyższych obrotach i w ułamku sekundy decydujemy, czy będziemy walczyć (co w przypadku lwa bym odradzał), czy uciekać. To normalna i niezbędna reakcja, zapewniająca nam przetrwanie.Co jednak wtedy, gdy żaden lew nie szykuje się do ataku, a nasze serce zaczyna szaleć zupełnie bez powodu, gdy przestajemy panować nad sytuacją, dopadają nas mdłości, zawroty głowy, drętwiejemy i nie możemy złapać oddechu? Co dzieje się w twoim mózgu i dlaczego zachowuje się on w ten sposób? Istnieją trzy powody takiej reakcji i napady paniki często mają więcej niż jedną przyczynę. Zacznijmy więc od krótkiego przeglądu

Głównym powodem wystąpienia niewytłumaczalnego lęku lub napadów paniki jest ignorowanie sygnałów ostrzegawczych. Jakie zjawiska zaliczamy do sygnałów ostrzegawczych? Wszystko zaczyna się od tego, że zbyt długo bagatelizujemy przeczucia. Przeczucie to rzecznik naszej podświadomości, naszej psychiki. Im częściej sięgamy się po rozsądne argumenty, by nie słuchać przeczuć, tym bardziej stanowczo domagają się one uwagi. Nasza psychika przy użyciu najróżniejszych sygnałów zarówno natury somatycznej, jak i psychicznej próbuje nas skłonić do przeprowadzenia zmian w naszym życiu. Do somatycznych sygnałów ostrzegawczych zaliczamy między innymi sensacje żołądkowe, problemy z trawieniem, nagłe pogorszenie wzroku, podrażnienie skóry, mimowolne skurcze mięśni, tzw. tiki oraz częstomocz. Udowodniono, że nawet wypadnięcie dysku czy półpasiec miewają przyczyny psychosomatyczne, zatem także i te dolegliwości wypada uznać za możliwe oznaki zaburzenia lękowego.

Istnieją dowody, że napady paniki mogą zostać wywołane przez zażywanie niektórych lekarstw, na przykład neuroleptyków podawanych w przypadku schizofrenii, czy syntetycznej tyroksyny stosowanej w leczeniu schorzeń endokrynologicznych, lub antybiotyków. Nieodpowiednie dawki tyroksyny mogą skutkować napady paniki, zwłaszcza u osób, u których zdiagnozowano chorobę Hashimoto. ​Jak reagować w takiej sytuacji dowiesz się również z naszego kursu wideo, który możesz wypróbować całkowicie bez ryzyka, ponieważ oferujemy 60-dniową gwarancję zwrotu pieniędzy.

Jednak znacznie częściej panika jest rezultatem zażywania nie leków, lecz narkotyków. Jako substancje czynne wymienić trzeba przed wszystkim THC, substancja, którą spożywa się podczas palenia garnka, ekstazy, czyli MDMA, oraz kokainę. Także psylocybina, psychoaktywna substancja obecna w niektórych grzybach, zalicza się do najczęstszych przyczyn paniki. To samo dotyczy wielu nowych, syntetycznych narkotyków zalewających rynek. Wszystkie te substancje w ogromnym stopniu naruszają gospodarkę neuroprzakaźników i na pewien czas wyłączają niektóre funkcje obronne mózgu. Co ciekawe jednak, staje się on dzięki temu wydajniejszy w pewnych dziedzinach.

Wyłączenie przy pomocy narkotyków filtrów ochronnych mózgu można porównać do usunięcia filtrów oczyszczających z wodociągów. Woda wprawdzie popłynie znacznie szybciej, zanieczyści jednak cały system, powodując duże szkody. Szkodą taką w przypadku mózgu będzie powstanie szlaków neuronalnych stanowiących podłoże napadów paniki. Jeśli doszło do tego choć raz, dalsze zażywanie narkotyków zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia kolejnych ataków. Jeżeli napad paniki pojawił się w ciągu czterdziestu ośmiu godzin od zażycia danej substancji, nie powinniśmy jej nigdy więcej stosować. To, czy spróbowaliśmy jej pierwszy raz, czy też mamy z nią do czynienia od lat, nie ma w tym przypadku znaczenia. Z chwilą, gdy nasz organizm reaguje na daną substancję lękiem napadowym, powinna ona zostać objęta bezwarunkowym zakazem. Także wtedy, a może nawet zwłaszcza wtedy, gdy znowu czujemy się lepiej. Niebezpieczeństwo, że dany narkotyk wywoła kolejny atak paniki, jest wyjątkowo wysokie dlatego, że w mózgu zapisały się związane z nim doświadczenia.

Czy zdajemy sobie sprawę, że większość ludzi przeżyła w swoim życiu jedną lub dwie sytuacje do złudzenia przypominające napad paniki? Epizod taki może mieć różną intensywność i różne przyczyny, na przykład reakcję alergiczną na antybiotyk, chwilowy niedobór witaminy B12, krótkotrwałą niedoczynność tarczycy związaną z dietą albo nietolerancję pokarmową. Z niedoborem witamin albo innych składników odżywczych nasz organizm zwykle radzi sobie sam – dostajemy wilczego apetytu na potrawę zawierającą mnóstwo brakującego składnika i uczucie paniki znika również szybko, jak się pojawiło.

Przy okazji chcemy poradzić wielu wegetarianom i weganom, którzy zrezygnowali z wielu źródeł witaminy B12, na przykład wątróbki, mięsa, mleka i jajek, by zażywali ją w postaci suplementu diety.Wzdęcie lub nietolerancja glutenu, kleju białkowego, który znajduje się w prawie wszystkich produktach zbożowych, może również prowadzić do ataków lękowych. Jednym z winowajców jest tak zwany zespół Roemhelda. Został nazwany na cześć odkrywcy, doktora Ludwiga von Roemhelda, który dokonał ważnego odkrycia na początku XX wieku. Odkrył, że wiele osób cierpiących na wzdęcia lub regurgitację częściej skarży się na objawy, które występują u pacjentów z lękiem: uderzenia gorąca, duszność, kołatanie serca, lęk, zawroty głowy, zaburzenia snu i tak zwane dodatkowe skurcze, lepiej znane jako potykanie się serca. Ale co za tym stoi? Wzdęty pokarm powoduje gromadzenie się powietrza w przewodzie pokarmowym, popychając przeponę do góry i ta presja następnie przenosi się na serce. Powoduje to różne objawy, takie jak ból serca lub ucisk w klatce piersiowej i można nawet przez chwilę zemdleć. Jeśli cierpisz także na wzdęcia lub niedomykalność, całkiem możliwe, że ty również „tylko” cierpisz na zespół Roemhelda.

Zwłaszcza w początkowej fazie rzekomego zaburzenia lękowego, tzn. dopóki strach nie jest jeszcze głęboko zakotwiczony w mózgu, zasada kciuka dotycząca zespołu Roemhelda: brak nacisku na przeponę, brak strachu. Na szczęście istnieje wiele wypróbowanych domowych środków zaradczych, które mogą znacznie zmniejszyć wzdęcia, a tym samym zmniejszyć nacisk na przeponę. O tym, jakie domowe sposoby pomagają w tym przypadku, dowiesz się również z naszego internetowego kursu wideo ŻYCIE BEZ LĘKÓW. 

Niektórzy z nas nawet po jednorazowym napadzie paniki zaczynają się niepokoić, co im dolega. Czy był to objaw serca, raka mózgu, a może jakiejś innej okropnej choroby? Z duszą na ramieniu jadą na pierwszą pomoc, a szpital najczęściej odsyła ich do domu z rozpoznaniem, że był to przypuszczalnie „tylko“ atak paniki i że z ich organizmem jest wszystko w porządku. Trudno spokojnie przyjąć taką informację, gdy mamy wyraźne poczucie, że w naszym ciele coś szwankuje. Martwimy się więc dalej. Umawiamy się na następne konsultacje, szukamy informacji w internecie i w końcu takie postępowanie przyczynia się do przekształcenia jednorazowego przeżycia w nawracające napady paniki. Udowodniono bowiem, że regularne zamartwianie się, któremu towarzyszą negatywne myśli i stany emocjonalne, zmienia strukturę naszego mózgu. Taki strach przed strachem w ciągu kilku tygodni, a nawet dni, utrwala się w automatycznie działający schemat myślowy zakodowany w połączeniach synaptycznych. Jak to się dzieje jak możemy ten proces wykorzystać na naszą korzyść?

Dzięki nowoczesnym badaniom mózgu zostało udowodnione, że wszystkie myśli i wrażenia są zapisywane w mózgu w postaci połączeń synaptycznych. Połączenia te są tym wydajniejsze, im silniejsze towarzyszą im emocje, tak pozytywne, jak i negatywne myśli i emocje tworzą neurobiologiczne podłoże, na którym powstają napady paniki. Długotrwałe zaabsorbowanie negatywnymi myślami nieuchronnie prowadzi do powstania „infostrad“ zmierzających do negatywnych uczuć i strachu, podczas gdy do radości i rozluźnienia prowadzi wąska polna droga. Sposób w jaki myślimy, nieustannie tworzy nowe połączenia neuronalne. Każdego dnia ponad sto tysięcy nowych połączeń zapisuje w naszej głowie to, o czym myślimy, niezależnie od wieku. Zdolność naszego mózgu do budowania i niszczenia struktur neuronalnych przez całe życie jest również nazywana neuroplastycznością. Z myślami pojawiającymi się najczęściej mamy żywy kontakt, podczas z tymi, do których od dawna nie wracamy, kontakt jest utrudniony. W końcu przestrzeń pod naszą czapką jest ograniczona. Jeśli więc z jednej strony jest wiele nowych połączeń synaptycznych, logicznie musi być na to miejsce. Z tego względu wzory matematyczne, których kiedyś uczyliśmy się w szkole, nie pojawiają się już w naszej pamięci na zawołanie. Nie stosowaliśmy tej wiedzy w praktyce, zatem nie jest obecna w naszych myślach i bezpośredni dostęp synaptyczny do niej został zerwany. To samo stało się z pozytywnym myśleniem.

Mózg działa na podstawie automatyzmu, w trybie, jaki wynika ze struktury najczęściej używanych połączeń. Oznacza to, że na poziomie biologicznym dopasowuje się do sposobu, w jaki jest używany. Powstają automatyczne funkcje, które sprawiają, że nie tyle my sterujemy mózgiem, ile mózg steruje nami. Wyjątkowo perfidnie działa tak zwany ostentacyjny pesymizm: zamiast chronić nas przed rozczarowaniem nasz mózg wprawia się w wyłapywaniu zjawisk negatywnych, a nie pozytywnych. Mówiąc inaczej, stajemy się ślepi na otaczające nas piękno i wszystkie możliwości, które mogłyby polepszyć nam życie. Nie ma znaczenia, czy za naszą skłonność do skupiania się na mrocznej stronie życia odpowiadają nasze minione doświadczenia, czy też przejęliśmy taki styl myślenia od rodziców. Ważne jest wyłącznie to, byśmy tu i dzisiaj ukierunkowali przy pomocy kilku prostych zabiegów dynamikę mózgu, aby znowu powstawały nowe neuronalne połączenia. Bez względu na to, jak dobre lub złe było twoje życie, każdy może wykorzystać zasady neuroplastyczności na swoją korzyść, a przy odrobinie staranności i cierpliwości może dosłownie przeprogramować swój mózg. Możesz też dowiedzieć się dokładnie jak to działa w naszym kursie wideo online. Zacznij już teraz, pierwszy odcinek jest dostępny za darmo tutaj na tej stronie.

Nawet jeśli trudno Ci uwierzyć w swoją obecną sytuację, od znacznie łatwiejszego życia dzieli Cię tylko kilka kliknięć

natychmiastowa pomoc

natychmiastowa pomoc

Za kilka minut otrzymasz nieograniczony dostęp do tego kursu wideo online i wszystko, czego potrzebujesz. 

Możesz to zrobić!

Możesz to zrobić!

Łatwy do zrozumienia na każdym kroku. Możesz korzystać z niego samodzielnie, bez żadnej pomocy.

jeden dla wszystkich

jeden dla wszystkich

Nadaje się na wszystkie lęki i fobie z wieloma przykładami zastosowań dla wszystkich przedmiotów.