Ochrona danych

1) Informacje o gromadzeniu danych osobowych i dane kontaktowe osoby odpowiedzialnej

1.1 Cieszymy się, że odwiedzasz naszą stronę internetową i dziękujemy za zainteresowanie. Poniżej informujemy o przetwarzaniu danych osobowych podczas korzystania z naszej strony internetowej. Dane osobowe to wszystkie dane, za pomocą których można Cię zidentyfikować.

1.2 Za przetwarzanie danych na tej stronie internetowej w rozumieniu ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO) odpowiada Klaus Bernhardt, Kranzallee 6, 14055 Berlin, Niemcy, tel .: 030 – 887 176 31, e-mail: info@panikattacken-loswerden.de. Osobą odpowiedzialną za przetwarzanie danych osobowych jest osoba fizyczna lub prawna, która samodzielnie lub wspólnie z innymi decyduje o celach i sposobach przetwarzania danych osobowych.

1.3 Osoba odpowiedzialna wyznaczyła dla tej witryny inspektora ochrony danych, do którego można się skontaktować w następujący sposób: „Frank Haug, Emanuel-Schikaneder-Strasse 22, 94315 Straubing (certyfikat TÜV). Tel: 09421-183403, Mail: frank.haug@dsb-fh.de „.

1.4 Ze względów bezpieczeństwa oraz w celu ochrony transmisji danych osobowych i innych poufnych treści (np. Zamówień lub zapytań do osoby odpowiedzialnej), ta strona korzysta z SSL lub. Szyfrowanie TLS. Zaszyfrowane połączenie można rozpoznać po łańcuchu „https: //” i symbolu blokady w linii przeglądarki.

2) Zbieranie danych podczas odwiedzania naszej strony internetowej

Korzystając z naszej strony internetowej wyłącznie w celach informacyjnych, tj. Jeśli nie rejestrujesz się lub w inny sposób nie dostarczasz nam informacji, zbieramy tylko dane, które Twoja przeglądarka przesyła na nasz serwer (tak zwane „pliki dziennika serwera”). Kiedy odwiedzasz naszą stronę internetową, zbieramy następujące dane, które są technicznie niezbędne, abyśmy mogli wyświetlić Ci tę stronę:
Nasza odwiedzona strona internetowa
Data i godzina w momencie dostępu
Ilość danych przesłanych w bajtach
Źródło / odniesienie, z którego przyszedłeś na stronę
Używana przeglądarka
Używany system operacyjny
Używany adres IP (w razie potrzeby: w formie anonimowej)
Przetwarzanie odbywa się zgodnie z Art. 6 ust. 1 lit. f RODO w oparciu o nasz uzasadniony interes w poprawie stabilności i funkcjonalności naszej strony internetowej. Dane nie będą przekazywane ani wykorzystywane w żaden inny sposób. Zastrzegamy sobie jednak prawo do sprawdzenia plików dziennika serwera retrospektywnie, jeśli istnieją konkretne oznaki nielegalnego wykorzystania.

Domowy środek zaradczy numer 1

Unikaj przez tydzień wszystkich produktów zawierających gluten to znaczy zrezygnuj ze wszystkiego, co jest wytwarzane ze zbóż, takich jak pszenica, żyto, orkisz, owies lub jęczmień. Wiele osób cierpi na niewykrytą nietolerancję glutenu. Jeśli dotyczy to również ciebie, rezygnacja z glutenu powinna wywołać szereg pozytywnych efektów już po kilku dniach.

Domowy środek zaradczy numer 2

Weź łyżeczkę świeżo startego imbiru przed każdym posiłkiem, co znacznie zmniejsza podatność na wzdęcia. Jeśli to jest zbyt ostre, możesz również użyć herbaty imbirowej. Wiadomo również, że herbata z kopru włoskiego i mieszanka herbaty z anyżu, kopru włoskiego i kminku przeciwdziałają dużym nagromadzeniom gazu w przewodzie pokarmowym.

Domowy środek zaradczy numer 3

Uprawiaj sport lub przynajmniej chodź regularnie na spacer.To wzmacnia mięśnie przepony, a im są silniejsze, tym trudniej jest, aby gazy w przewodzie żołądkowo-jelitowym wywierały nacisk na serce. Idealnie by było połączyć wszystkie trzy środki zaradcze, ponieważ w ten sposób możesz się szybko dowiedzieć, czy twoje obawy mogą być wywołaneprzez zespół Reomhelda lub nietolerancję glutenu, czy nie. To prowadzi nas do trzeciej głównej przyczyny strachu i paniki.

Przyczyna 3 dla ataków paniki i agrofobii: Negatywne myśli i ich fatalny wpływ na mózg

Niektórzy z nas nawet po jednorazowym napadzie paniki zaczynają się niepokoić, co im dolega. Czy był to objaw serca, raka mózgu, a może jakiejś innej okropnej choroby? Z duszą na ramieniu jadą na pierwszą pomoc, a szpital najczęściej odsyła ich do domu z rozpoznaniem, że był to przypuszczalnie „tylko“ atak paniki i że z ich organizmem jest wszystko w porządku. Trudno spokojnie przyjąć taką informację, gdy mamy wyraźne poczucie, że w naszym ciele coś szwankuje. Martwimy się więc dalej. Umawiamy się na następne konsultacje, szukamy informacji w internecie i w końcu takie postępowanie przyczynia się do przekształcenia jednorazowego przeżycia w nawracające napady paniki. Udowodniono bowiem, że regularne zamartwianie się, któremu towarzyszą negatywne myśli i stany emocjonalne, zmienia strukturę naszego mózgu. Taki strach przed strachem w ciągu kilku tygodni, a nawet dni, utrwala się w automatycznie działający schemat myślowy zakodowany w połączeniach synaptycznych. Jak to się dzieje jak możemy ten proces wykorzystać na naszą korzyść?

Dzięki nowoczesnym badaniom mózgu zostało udowodnione, że wszystkie myśli i wrażenia są zapisywane w mózgu w postaci połączeń synaptycznych. Połączenia te są tym wydajniejsze, im silniejsze towarzyszą im emocje, tak pozytywne, jak i negatywne myśli i emocje tworzą neurobiologiczne podłoże, na którym powstają napady paniki. Długotrwałe zaabsorbowanie negatywnymi myślami nieuchronnie prowadzi do powstania „infostrad“ zmierzających do negatywnych uczuć i strachu, podczas gdy do radości i rozluźnienia prowadzi wąska polna droga. Sposób w jaki myślimy, nieustannie tworzy nowe połączenia neuronalne. Każdego dnia ponad sto tysięcy nowych połączeń zapisuje w naszej głowie to, o czym myślimy, niezależnie od wieku. Zdolność naszego mózgu do budowania i niszczenia struktur neuronalnych przez całe życie jest również nazywana neuroplastycznością. Z myślami pojawiającymi się najczęściej mamy żywy kontakt, podczas z tymi, do których od dawna nie wracamy, kontakt jest utrudniony. W końcu przestrzeń pod naszą czapką jest ograniczona. Jeśli więc z jednej strony jest wiele nowych połączeń synaptycznych, logicznie musi być na to miejsce. Z tego względu wzory matematyczne, których kiedyś uczyliśmy się w szkole, nie pojawiają się już w naszej pamięci na zawołanie. Nie stosowaliśmy tej wiedzy w praktyce, zatem nie jest obecna w naszych myślach i bezpośredni dostęp synaptyczny do niej został zerwany. To samo stało się z pozytywnym myśleniem.

Mózg działa na podstawie automatyzmu, w trybie, jaki wynika ze struktury najczęściej używanych połączeń. Oznacza to, że na poziomie biologicznym dopasowuje się do sposobu, w jaki jest używany. Powstają automatyczne funkcje, które sprawiają, że nie tyle my sterujemy mózgiem, ile mózg steruje nami. Wyjątkowo perfidnie działa tak zwany ostentacyjny pesymizm: zamiast chronić nas przed rozczarowaniem nasz mózg wprawia się w wyłapywaniu zjawisk negatywnych, a nie pozytywnych. Mówiąc inaczej, stajemy się ślepi na otaczające nas piękno i wszystkie możliwości, które mogłyby polepszyć nam życie. Nie ma znaczenia, czy za naszą skłonność do skupiania się na mrocznej stronie życia odpowiadają nasze minione doświadczenia, czy też przejęliśmy taki styl myślenia od rodziców. Ważne jest wyłącznie to, byśmy tu i dzisiaj ukierunkowali przy pomocy kilku prostych zabiegów dynamikę mózgu, aby znowu powstawały nowe neuronalne połączenia. Bez względu na to, jak dobre lub złe było twoje życie, każdy może wykorzystać zasady neuroplastyczności na swoją korzyść, a przy odrobinie staranności i cierpliwości może dosłownie przeprogramować swój mózg. Jak to funkcjonuje dowiedzą się Państwo z mojej ksiażki „Panika“.